TEL

 

Od kiedy pamiętam walczyłem z mało przystającymi do oryginału tłumaczeniami terminu eLearning. Nie poległem, ale nasłuchałem się sporo na temat mojego rzekomego braku szacunku dla języka ojczystego. A mnie po prostu do białej gorączki doprowadzało mówienie o e-nauczaniu, bo znam niestety dla mnie angielski i rozróżniam czasowniki to teach i to learn. Aby więc nie kontynuować tej akademickiej dyskusji… rozpętuję nową? Będę pisał na tym portalu o Technology Enhanced Learning.

 Posted by at 10:48

 Leave a Reply

(required)

(required)

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>