PenCasting

Wiele osób twierdzi, że multimedia i slajdy zabijają edukację. Dla nich specjalnie… pencasting!

https://youtu.be/kWLwkoK-gGM

Zmartwychwatał Pan

I tym razem moje życzenia zabrzmią słowami wiersza Księdza Jana Twardowskiego.

Wielkanocny pacierz

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
Tyle Zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam bylejakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy –
jak na koślawej fujarce –
żeby choć papież spojrzał
na mnie – przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łze swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku –
sumienia wywróci podszewkę –
Serca mojego ocali
czerwoną chorągiewkę.

Na Boże Narodzenie 2013

Wiersz Staroświecki

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplątało,
węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.

Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.

Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryle niemądrego.

Aby się wszystko uprościło –
było zwyczajne – proste sobie –
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam się grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekający w swej kolejce,
a Matka Boska – cichych, ufnych –
na zawsze wzięły w swojej ręce.

ks. Jan Twardowski

Polacy a/i e-learning

Z zaciekawieniem przeczytałem dosyć stary wpis na blogu e-mentora autorstwa Wojtka Zielińskiego zatytułowany: „Polacy nie nadają się do e-learningu, a środki unijne tylko go hamują„. Moje zainteresowanie wynikło stąd, że podobne pytania (tezy?) stawałem od lat nieco pod prąd hurra-optymistycznym trendom właśnie na łamach e-mentora zadając otwartym kodem pytania: kto się boi e-, quo vadis i-edukacji.
Chciałbym zdecydowanie polemizować z teza, że Polacy nie potrafią sami się uczyć i są przyzwyczajeni do tego, że wiedza jest im podawana, co nie daje pogodzić się z edukacją internetową. Pierwsza część zdania chyba jest niestety prawdziwa. Od lat powtarzam, że nikt nikogo niczego nie nauczył i nie nauczy, a jedyne, czego warto „nauczać” to sztuka samodzielnego uczenia się wzmacniając te myśli stwierdzeniem, że ludzie dzielą się na nieuków i samouków. Nie mogę się zgodzić z tezą, że Polacy są przyzwyczajeni do tego, że wiedza jest im podawana, bo… wiedzy nie można po prostu podać. Wiedza rodzi się w umyśle uczącego się! Podać (przekazać) można jedynie informacje, nigdy wiedzę! Nie jest też prawdą stwierdzenie, że podawania (przekazywania) informacji nie daje się pogodzić z edukacją internetową. Multimedia i transmisje strumieniowe o których także pisałem na łamach e-mentora stanowią właśnie taki przekaz (podawanie) informacji, jaki odbywa się na chyba wszystkich salach wykładowych w Polsce. Pozostaje więc odpowiedź na pytanie, dlaczego wolimy siedzieć często w weekendy w salach wykładowych niż robić to samo (chłonąc przekaz informacji) drogą internetową.
Częściową odpowiedź na to pytanie przynosi drugie stwierdzenie: E-learning powstający w ramach projektów unijnych jest niskiej jakości, co utrwala jego wizerunek jako gorszej formy kształcenia i hamuje jego rozwój. Nie czepiałbym się w tym miejscu środków unijnych, choć być może uwaga jest słuszna, gdyż zdecydowana większość e-learningu powstaje właśnie z tych pieniędzy. Być może nie chodzi tu bynajmniej o jakość, ale o zgoła inne sprawy, właśnie wizerunek i atmosferę.
Rok temu opinie publiczną bulwersował fakt, że za ponad 45 milionów złotych MEN będzie tworzyć… e-podręczniki do 14 przedmiotów. Pamiętam do dziś jak w 2009 roku recenzent mojego projektu POKL skasował go pisząc, że podręczniki do kilkudziesięciu przedmiotów dla studiów inżynierskich i magisterskich za 12 milionów złotych to zbyt wysoka cena.
Cztery lata temu (któż o tym pamięta…) opinię publiczną bulwersowała historia Akademii Ekonomiczno Humanistycznej i Polskiego Uniwersytetu Wirtualnego. Warto sięgnąć do artykułów z 2009 i 2012 roku. Sprawę udało się „wyklepać” – PUW i AEH razem otwieraja kolejny rok akademicki, oczywiście Mszą Świętą.
Czy to było jednostkowe potknięcie, wypadek przy pracy? Bynajmniej… Drugi lider z 2009 roku Europejska Wyższa Szkoły Prawa i Administracji afiliowana przy (sic!) Instytucie Nauk Prawnych PAN nadal proponuje tytuł zawodowy magistra w 3.5 roku. Czy tak jak w 2009 możliwe jest przerabianie w jeden weekend całego przedmiotu, a czasem nawet dwóch nie wiem, być może tak.
Tak więc za istniejącą sytuacje powinniśmy serdecznie podziękować tym, którzy za grube unijne pieniądze realizowali przeróżne projekty e-learningowe o niskiej jakości. To dzięki nim w powszechnym odbiorze e-learning jest gorszą formą kształcenia.
Czy to w jakikolwiek sposób zahamuje… strumień kasy na e-Learning? Bynajmniej! Ministerstwo Edukacji Narodowej chce zgarnąć ponad 6 miliardów złotych (1,5 mld euro), z unijnych funduszy na lata 2014-2020, na kontynuację tak zwanego programu Cyfrowej Szkoły. Trzeba przecież te fundusze jakoś „przerobić”, „zagospodarować”, czyż nie?

Skandal na Harvardzie

Co najmniej 60 studentów prestiżowego amerykańskiego Uniwersytetu Harvarda zostało zawieszonych po przyłapaniu ich w ubiegłym roku na oszukiwaniu przy egzaminach końcowych – podały władze uczelni. Sytuacja dotyczyła braku samodzielności przy realizacji części egzaminu poza murami uczelni. Gdyby u nas próbować stosować podobne standardy na uczelni nikt by chyba nie pozostał…

Profesorowie idą na bruk

Uniwersytet Medyczny w Łodzi zwalnia kilkudziesięciu profesorów i doktorów habilitowanych. Pierwsze wypowiedzenia nauczyciele akademiccy dostali na początku tygodnia. Na uczelni wrze. Na korytarzach trwają spekulacje, kto będzie następny do zwolnienia. Więcej informacji przynosi wyborcza.pl.

Życzenia

Z okazji Świąt Narodzenia Pańskiego składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i pełnej radości. Niech przy wigilijnym stole nie zabraknie rodzinnego ciepła i miłości. A zbliżający się 2013 rok niech przyniesie nam wiarę i nadzieję w to, że w dzisiejszym rozpędzonym świecie można sobie wyznaczyć rozsądne priorytety i cele. Niech Święta dodadzą nam otuchy, a w każdym dniu Nowego Roku towarzyszy nam optymizm.